Jak sprawdza się elektryczny silnik zaburtowy o mocy 1 kW napędzający łódź Lelievlet do celów rekonesansu wodnego?
Po prezentacji o żeglarstwie elektrycznym podczas pierwszego wieczoru skipperów Varend Corso 2023, mieliśmy okazję porozmawiać z kilkoma skautami wodnymi z grupy Souting Wessel we Vlaardingen. To było niesamowite przeżycie. Byłem członkiem skautów wodnych w wieku od 10 do 22 lat. To dzięki skautingowi wodnemu w końcu zacząłem żeglować.
Harcerze wodni byli niezwykle zainteresowani, być może najbardziej ze wszystkich obecnych, możliwościami żeglarstwa elektrycznego. To doprowadziło do najprzyjemniejszych rozmów tego wieczoru. Od anegdot o żeglowaniu na De Kaag i w rejonie zwiadowczym Boterhuiseiland, po szczere pytanie, jak taka stalowa, nieco niezgrabna łódź zwiadowcza Lelievlet mogłaby żeglować z prostym silnikiem elektrycznym, takim jak ePropulsion Spirit 1.0 Plus.
Czas na test terenowy
Postanowiliśmy to przetestować jak najszybciej i w sobotę 1 kwietnia nadszedł na to czas. Było zimno, padał deszcz, wiał wiatr, było niesamowicie błotniście i brudno – idealne warunki na całodniową wycieczkę z harcerzami.
Scouting Wesselgroep zostały nieznacznie zmodyfikowane. Lewa rufowa pawęż została obniżona o kilka centymetrów, aby umożliwić montaż silnika zaburtowego bez mocowania silnika. To jeszcze bardziej ułatwiło montaż ePropulsion Spirit 1.0 Plus . Zalecamy jednak harcerzom długi wał, jeśli zdecydują się na jego zakup. Krótki wał, który mieliśmy, działał idealnie, ale nadal występowała kawitacja. Długi wał pracowałby jeszcze płynniej.
Prosto z pudełka, z trzema dorosłymi i trójką dzieci na pokładzie, uderzające było to, jak ta pulchna stalowa wanna (jak mawialiśmy: „Bądźcie mądrzejsi, jesteśmy z żelaza”) wystrzeliła z bloków startowych niczym rakieta. Moment obrotowy silnika elektrycznego był idealnie dopasowany do tej sytuacji. Przyspieszenie i możliwość awaryjnego zatrzymania były szczególnie imponujące. To przerosło moje oczekiwania i oczekiwania skautów. Sam nigdy nie widziałem, żeby Lelievlet tak płynął.
A tak przy okazji, ja wciąż byłem na brzegu, a Nils żeglował ze zwiadowcami. Zostałem, żeby porozmawiać z zarządem o możliwościach wykorzystania naszych silników dla tej grupy zwiadowczej.
Prędkość kadłuba
Po piętnastu minutach Nils wrócił, a my weszliśmy na pokład. Harcerze byli zachwyceni i podekscytowani, mogąc sami sterować tymi ultranowoczesnymi i innowacyjnymi silnikami. Korzystając z telefonu Navionics, odkryliśmy, że łódź (teraz z siedmioma osobami na pokładzie, w większości z nadwagą) osiągała prędkość nieco poniżej 3 węzłów przy mocy 300 watów i silnym wietrze czołowym. Co zadziwiające, płynęliśmy z wiatrem tylnym i mocą 1000 watów, osiągając maksymalną prędkość 3,4 węzła lub 6,3 km/h. Nie wiedziałem nawet, że Lelievlet może płynąć tak szybko, ale najwyraźniej 300 watów wystarczyło, aby rozpędzić 700-kilogramową stalową łódź z siedmioma osobami na pokładzie do prędkości kadłuba. Cała ta dodatkowa moc generowała głównie fale, a nie prędkość.
Szef zespołu Erik Scheurkogel był bardzo zadowolony z pierwszego testu żeglarstwa elektrycznego z Lelievletem.
Wniosek
Dzięki akumulatorowi o pojemności 1276 Wh, ePropulsion Spirit 1.0 Plus w stanie poruszać przeciążonym Lelievletem z prędkością kadłuba przez 4 godziny i 15 minut – dłużej niż przeciętna łódź motorowa. Nawet my się tego nie spodziewaliśmy. Ten silnik został zaprojektowany do Lelievleta i powinien stać się standardowym wyposażeniem harcerzy wodnych. Czysty, cichy, bezpieczny, bezobsługowy, wytrzymały i dający dobry przykład reszcie holenderskiej społeczności sportów wodnych.
Patrząc wstecz na moje własne harcerstwo, to głównie wiosłowanie i wiosłowanie, ale później także pisk i przeciekające silniki dwusuwowe. Na szczęście w 2023 roku nie jest to już konieczne.









